Dlaczego Górny Śląsk?

Dlaczego Górny Śląsk? Co w nim widzę?

Przede wszystkim, widzę w nim najzwyklejszy w świecie, niekochany, niedoceniany i znienawidzony region. Region, który pomimo przerażającego wyglądu, można docenić i pokochać, krainę zasługującą na szacunek.

Interesuję się nim od wczesnego dzieciństwa. Wychowałam się w Gaszowicach — wiosce pod legendarnymi Lasami Rudzkimi. W domu mieszkało nas ośmiu: ja, mama, tata, babcia, dziadek, ciocia, wujek i ich jedyny syn. Mieliśmy także psa, i gołębie. Wszystko wyniosłam z domu — szacunek i zamiłowanie dla swego regionu, jego historii, tradycji, kultury, przyrody, a także górnictwa i hutnictwa. Na co dzień, nawet w szkole, posługuję się śląskim entolektem

Moja obsesja na punkcie Górnego Śląska wzięła górę nad rozsądkiem, gdy miałam jeszcze dziewięć lat — dziadkowie obchodzili pięćdziesiątą rocznicę ślubu. Dobrześmy się bawili i słuchali koncertu życzeń w telewizji TVT. Jedną z piosenek, którą puszczono, była smutna piosenka o znikającym Śląsku. Wtedy to coś we mnie drgnęło — postanowiłam ratować Górny Śląsk. W między czasie w jednej z pobliskich wiosek  pewien człowiek pracował nad książką. Książką, która zmieniła moje życie na zawsze, choć przeczytałam ją w wieku zaledwie dziesięciu lat. Pewnego dnia ten sam człowiek został moim wychowawcą w liceum...

Górny Śląsk to nie tylko kopalnie, huty, węgiel, i metal. To także pełne magii, przecudowne miejsca, przepiękne miasta i urocze wioski, zabytkowe kościoły, zamki i pałace. To niezwykłe postacie, bogata tradycja i kultura, skomplikowana, lecz piękna historia. Górny Śląsk... to po prostu Górny Śląsk.

Dlatego też postanowiłam założyć niniejszego bloga, aby przedstawić Wam ten, jak dla mnie, interesujący region.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz